Czy to już defekt czy tylko słabo wygląda?

Często jest tak (choć ja Wam tego nie życzę) że patrzymy na nasz świeżo zrobiony dach i …. no coś jest nie tak, coś nam nie pasuje, a to komin nie tak obrobiony a to dachówka gdzieś odstaje. Warto więc zgłębić temat bardziej i rzucić trochę światła na temat tego co  jest błędem, defektem a co tylko kwestią estetyki?

Najważniejszą rzeczą w kwestii oceny sytuacji jest odległość z jakiej należy czy też można oceniać estetykę wykonania dachu. Według normy europejskiej (a co? mamy normy na wszytko) które definiują co jest defektem a co nie, odległość od krawędzi powinna wynosić przynajmniej 6 metrów. … No tak z 6 metrów to ja niewiele widzę, do byle pierdół‚ się nie przyczepię, z drugiej strony nieczęsto możemy nasz dach oglądać z bliska prawda;)? Nasza ukochana unia ustaliła też inne szczegóły dla nas, a mianowicie:
- pęknięcia włosowate (wiecie jakie go są?) są jak najbardziej dopuszczalne pod warunkiem że są powierzchniowe, a w przypadku dachówek angobowanych czy też glazurowanych dodatkowo jeszcze nie wpływają na ich przyczepność do powierzchni dachówki
- lokalnie mogą występować pęcherze które powstają w produkcji ale muszą być one mniejsze niż 10mm w średnicy
- możę pojawić się miejscowa utrata materiału, spowodowana zmianą kształtu ziaren wapna czy pirytu; tego typu luka w materiale nie może być większa niż 7 mm w miejscu widocznym. Nie bierze się jednak pod uwagę występowania tego typu ubytków w miejscach przekrycia.

o reszcie ustaleń w następnym wpisie;).

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz